Jaki naszyjnik do sukienki z dekoltem?

Jaki naszyjnik do sukienki z dekoltem?

Aby dodatek do stroju rzeczywiście spełnił swoje zadanie i stał się idealnym dopełnieniem całego efektu, musi być dobrze dopasowany.

Choć wydawać by się mogło, że najistotniejszą kwestią jest sam wybór odpowiedniego egzemplarza, w istocie dużo ważniejszym elementem jest zestawienie go z odpowiednim rodzajem ubioru. W przypadku ozdób zakładanych na szyję, a więc naszyjników, korali, łańcuszków, musimy pamiętać o tym, że nie każdy dodatek tego rodzaju pasuje do każdego dekoltu.

Zanim zaczniemy dobierać ozdobę na szyję do dekoltu, warto najpierw zrobić wstępną selekcję ze względu na sam typ kreacji. Inna biżuteria pasuje do sukienek wieczorowych, inna do strojów formalnych, jeszcze inna do codziennych. Nie założymy awangardowego naszyjnika do balowej sukni ani eleganckiej perłowej kolii do codziennej bluzki. Kiedy już wstępnie wybierzemy kilka ozdób na szyję, które teoretycznie mogłyby pasować do danej kreacji, możemy przystąpić do wytypowania tej jednej.
Jakie naszyjniki pasują do jakich dekoltów?

17Zacznijmy od tych najbardziej zabudowanych pod szyją strojów, czyli golfów, stójek i kołnierzyków. Zasada jest prosta – im więcej materiału w okolicach szyi, tym wisiorek powinien być bardziej masywny. Sprawdzą się tutaj długie i duże korale, wisiory w formie długich łańcuszków lub rzemyków zakończonych medalionem lub inną sporej wielkości przywieszką, itp.

Dekolty nieduże w kształcie owalu lub w serek ładnie prezentują się z łańcuszkami oraz krótkimi koralami. W niektórych przypadkach można pozwolić sobie na kilka sznurków koralików, grunt, aby nie przesadzić. Jeśli postawimy na łańcuszek, pamiętajmy, że nie powinien być zbyt długi – wskazana jest długość odpowiadająca głębokości dekoltu. Jeśli wycięcie jest spore, ozdoba na szyję powinna być większa, jeśli małe – proporcjonalnie mniejsza.

Sukienki wieczorowe na ramiączkach zdecydowanie lubią towarzystwo wyrazistej biżuterii. To samo zresztą dotyczy sukienek bez ramiączek. Sprawdzą się krótkie, połyskujące naszyjniki, sznurki pereł, kolie, grube łańcuszki. Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy sama suknia jest bardzo bogato zdobiona, wtedy dodatek w postaci wyrazistego wisiorka przyniósłby niekorzystny efekt.

Dużym zainteresowaniem cieszą się ostatnio sukienki i bluzki, w których góra utrzymana jest w gorsetowym stylu. W przypadku tego typu stroju, z biżuterią należy bardzo uważać. Zbyt okazały egzemplarz mógłby zakłócić wydźwięk kreacji, która sama w sobie jest już bardzo strojna. Subtelny, krótki łańcuszek w zupełności wystarczy. Można też całkowicie zrezygnować z ozdoby na szyję.

Podobnie jak gorsety, również dekolty w kształcie prostokąta oraz w łódkę niezbyt lubią towarzystwo wyrazistych naszyjników. Delikatne koraliki albo cienki łańcuszek z niewielką zawieszką w zupełności wystarczą. Korale, łańcuszek czy wisior można też zastąpić szykownymi, dużymi kolczykami albo efektowną bransoletą. Pamiętajmy również o broszkach, które ostatnimi czasy znów powracają na salony. W przypadku niektórych strojów broszka będzie dużo lepszym rozwiązaniem, niż naszyjnik. Na przykład, gdy mamy zamiar przywdziać bluzkę koszulową i zapiąć ją pod samą szyję – okazała broszka w klasycznym stylu, zapięta w okolicy ostatniego guzika bluzki, doda całej stylizacji eleganckiego szlifu.